| Jubileusz krynickiej królowej |
|
|
|
| Wpisany przez Uzdrowisko Krynica-Żegiestów |
| wtorek, 29 lipca 2008 08:17 |
|
Wielu z nas zachwyca się historią francuskiej ekskluzywnej wody Perrier. Tymczasem nie wiemy, że to w naszym kraju rozlewnictwo wód mineralnych ma jeszcze większą i piękniejszą tradycję. Wszystko to zasługa Kryniczanki, goszczącej na rodzimych stołach już od dwustu lat! Przypomnijmy zatem jakie były jej początki. „W roku 1784 komisarz obwodowy Franciszek Styx de Saubergen objeżdża w sprawach urzędowych "państwo muszyńskie". Zainteresowawszy się źródłem krynickim nabywa je dnia 24. kwietnia 1793 r. wraz z 4920 sążniami kwadratowymi gruntu od miejscowych chłopów za sumę 204 złotych polskich. Dzikie jeszcze otoczenie źródła poleca uporządkować, drzewa i krzaki gęsto zarosłe wyciąć, potok, w którego korycie źródło leżało, od źródła odsunąć, ująć zdrój w drewnianą cembrzynę, a wreszcie postawić pierwszy mały domek drewniany o 3 pokojach”. Ta data stała się początkiem zakładu zdrojowego w Krynicy. Pierwszych badań krynickich wód dokonał prof. nauk przyrodniczych Akademii Lwowskiej Baltazar Haequet, który w latach 1788-1795 odbywał podróż przyrodoznawczą po Karpatach. Sprawozdanie z niej zestawił w bardzo ciekawej książce zatytułowanej: "Neueste physikalisch-politische Reisen durch Dacischen und Sarmatischen oder Nördlichen Karpaten". Zachwycony obfitością i składem chemicznym wody wyraża on dwa życzenia, a mianowicie:
Już w roku 1805 zostaje powołana rządowa komisja, która pod przewodnictwem profesora chemii Uniwersytetu Krakowskiego, dr Schultesa ma ponownie zbadać stan zdrojowiska i źródeł. Komisja przedstawiła następujące wnioski:
Komisja już wtedy polecała utworzyć rejon ochronny dla źródła. Skutkiem tejże komisji było, że już w następnym roku „gubernium galicyjskie” uznaje pismem z dnia 13. czerwca 1807 budowle i urządzenia w Krynicy przeznaczone do leczenia za zakład zdrojowy. Mianuje pierwszego lekarza zdrojowego. Lekarz zakładowy otrzymuje oprócz pensji 2 korony od wysłanej flaszki wody mineralnej, co w roku 1808 stanowiło sumę 488 zł reńskich. Fakt ten potwierdza, iż w roku 1808 uruchomiono pierwszą w Krynicy rozlewnię wód mineralnych. Początki były trudne. Wodę rozlewano do kamionkowych naczyń, które często rozbijały się podczas transportu wyboistymi drogami Galicji. Warto zaznaczyć, że już w 1810 roku odniesiono sukces i sprzedano 15.000 kamionkowych butli z życiodajnym płynem. Równie szybko następował rozwój uzdrowiska. W roku 1814 został mianowany lekarzem zakładowym Dr. Stirba de Stirbitz. Czasy tego lekarza należały do świetniejszych w rozwoju Krynicy. Żył do roku 1832. Z jego książki dowiadujemy się, że w roku 1812 źródło Główne było: świeżo drzewem modrzewiowym ocembrowane, nakryte było dachem chińskim, do źródła zaś schodziło się po trzech stopniach. Za źródłem było wejście do ogrodu angielskiego, cała zaś lasem pokryta góra nad źródłem, pocięta wygodnymi ścieżkami aż na szczyt jej prowadzącymi, była we wspaniały park. zamienioną. Stirba podaje również w swej książce wskazania i przeciwwskazania do leczenia wodami krynickimi, dość zgodne z dzisiejszymi naukowymi opracowaniami.
Z opublikowanej w 1858 roku pracy członka Krakowskiego Towarzystwa Naukowego, profesora Aleksandrowicza dowiadujemy się o kolejnych badaniach krynickich wód jak i sposobach konfekcjonowania i ówczesnym podejściu do wymogów sanitarnych. Jako ciekawostkę przytaczamy oryginalny tekst:
Komisja Balneologiczna podaje też wiadomość, ile rozesłano z naszych zdrojowisk wody. Dla przykładu z Buska 2987 flaszek, Szczawnicy 92905, a z Krynicy 23000. W roku 1857 w Krynicy odnotowano, że w posiadaniu rządowym znajduje się 17 obiektów zdrojowych z 57 pokojami dla kuracjuszy oraz z 28 łazienkami służącymi do celów zabiegowych. Odpowiedzią na zainteresowanie lecznictwem uzdrowiskowym było powstanie w roku 1869 Pijalni Głównej na deptaku - w sercu krynickiego zdroju. Pijalnia ta istniała równe 100 lat, a na jej miejscu wzniesiono w 1971 r. obecną Pijalnię Główną, przed którą bije serce Krynicy – Zdrój Główny, nakryty szklaną glorietą. Pozostałe Krynickie pijalnie to: Pijalnia Słotwinka tzw. pawilon chiński - znajdujący się w Parku Słotwińskim - pierwotnie stanowił on zadaszenie Zdroju Głównego z 1806 roku. Pijalnia Jana wzniesiona została w 1923 r. na miejscu wcześniejszych pawilonów nad Zdrojami Jana i Józefa. Produkcja wód rozwijała się także w okresie międzywojennym, kiedy w Polsce istniało 9 rozlewni butelkujących wody. Kontynuując tradycje rozlewnicze Uzdrowisko Krynica w roku 1935 rozlewało ok. 400 tys. litrów wód rocznie. Uzdrowisko Krynica-Żegiestów S.A., spadkobierca dawnego uzdrowiska i jego tradycji jest w posiadaniu 23 ujęć wody, z których 7 wykorzystuje się do kuracji pitnej tzw. krenoterapii. Wody mineralne nadal znajdują się w centrum zainteresowania medycyny. Ich działanie lecznicze potwierdzone zostało długoletnią obserwacją, a w miarę postępu nauk medycznych wielostronnymi badaniami fizykochemicznymi i klinicznymi. Oferowane przez uzdrowisko wody dzielą się na mineralne i lecznicze. Do pierwszej grupy zaliczymy oczywiście Kryniczankę gazowaną i niegazowaną, a do drugiej wody ze źródeł Jan, Zuber i Słotwinka. Kryniczanka dostępna jest w typowych, ekologicznych opakowaniach szklanych oraz plastykowych butelkach PET. Wody lecznicze sprzedaje się dodatkowo w pięciolitrowych kartonach. Ponadto wody z ujęć Józef, Zdrój Główny, Tadeusz i Mieczysław dostępne są wyłącznie w 4 należących do uzdrowiska pijalniach. Skarb KrynicyKryniczanka - to krystaliczny dar natury, bijący z głębi ziemi na wprost Pijalni Głównej. Zawiera minerały potrzebne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu: sód, potas, wapń, magnez, fluor, lit. Dzięki wysokiej zawartości składników mineralnych działa korzystnie na organizm. Między innymi reguluje czynności układu nerwowo-mięśniowego, działa antystresowo oraz przeciwalergicznie, zapobiega zawałom serca oraz miażdżycy naczyń krwionośnych, obniża poziom cholesterolu we krwi. Ta bardzo smaczna woda mineralna zalecana jest zarówno w celach zdrowotnych jak i profilaktycznych do codziennej konsumpcji. Sięgając po Kryniczankę należy mieć świadomość, że jest ona codziennie badana przez laboratorium mikrobiologiczne, nadzorowana przez Uzdrowiskowy Zakład Górniczy, jak i corocznie oceniana przez krakowską Akademię Górniczo-Hutniczą i Państwowy Zakład Higieny w Poznaniu. Butelkowana nie traci właściwości ani walorów smakowych i leczniczych. Może być przechowywana we właściwych warunkach przez pełny rok. Jakość naszych wyrobów i stosowane metody pracy potwierdza wdrożony w spółce system HACCP. Kryniczanka błyszczała na stołach Monarchii Austro-Węgierskiej, na przedwojennych rautach i balach, była wierną towarzyszką skomplikowanej polskiej historii. W dzisiejszej wolnorynkowej konkurencji broni się swoją jakością oraz nowoczesnym wzornictwem butelek. Trudno jednak sprostać rankingom, które często mieszają kryteria i metodologię (wód źródlanych z wodami mineralnymi, wysokozmineralizowanymi), do jakich zaliczana jest nasza woda. Niepowtarzalny skład łatwoprzyswajalnych minerałów i mikroelementów niezbędnych człowiekowi w każdym przedziale wiekowym, czynią z Kryniczanki wodę doskonałą. Doceniła ją polonia w USA i Kanady, zauważona została także w świecie arabskim, na Ukrainie i w Irlandii. W br. Kryniczanka jak i cała Spółka została nominowana przez ekspertów Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji do tytułu JAKOŚĆ ROKU 2008. W kraju Kryniczanka sprzedawana jest w sieciach hipermarketów: Tesco, Carrefour, Auchan czy Makro Cash & Carry oraz mniejszymi sieciami typu Eurocash, Kaufland, Selgros. Ponadto dystrybuowana w oparciu o współpracę z prywatnymi hurtowniami. W promieniu 100 km od Krynicy uzdrowisko prowadzi tzw. van-selling, dostarczając wodę bezpośrednio do detalicznych punktów sprzedaży. Dzięki tak szerokiej gamie stosowanych narzędzi sprzedażowych nasza woda jest dobrze znana zarówno w regionie, jak i w kraju. W roku jubileuszowym rozlejemy 16,1 mln litrów wód, w tym 13 mln litrów Kryniczanki. Wkładamy maksimum zaangażowania w promocję naszej marki, aby tak wielka ilość produktów znalazła nabywców. Warto odnotować, że od dwóch wieków doskonałe wody mineralne i lecznicze z Uzdrowiska Krynica-Żegiestów służą naszemu zdrowiu. |















200-lecie "Kryniczanki"




Komentarze (beta)